Klasyczny smak bigosu najlepiej podkreślają liść laurowy, ziele angielskie, czarny pieprz, majeranek i jałowiec. Te przyprawy pasują do kwaśnej kapusty, mięsa i długiego duszenia, ale każda powinna pozostać tłem.
Na duży garnek daję zwykle 3-4 liście laurowe, 5-6 ziaren ziela angielskiego, kilkanaście ziaren pieprzu i 3-4 lekko rozgniecione jagody jałowca. Dodaję je na początku. Majeranek rozcieram w dłoniach i wsypuję pod koniec gotowania, żeby nie stracił aromatu.
Kminek pasuje do bigosu, lecz jest wyraźny i nie każdy go lubi. Papryka wędzona przydaje się głównie wtedy, gdy mięso oraz kiełbasa mają mało dymnego aromatu. Nie próbuję poprawiać nią każdego garnka. Bigos zyskuje głębię przede wszystkim podczas spokojnego gotowania i ponownego podgrzewania, a nie od coraz większej liczby przypraw.