Charakterystyczny smak flaków tworzą przede wszystkim majeranek, imbir, gałka muszkatołowa, czarny pieprz i słodka papryka. Liść laurowy oraz ziele angielskie budują wcześniej aromat wywaru, ale to przyprawy dodane pod koniec odróżniają flaki od zwykłej zupy mięsnej.
Na około 3 litry zupy zaczynam od 1-2 łyżeczek majeranku, pół łyżeczki imbiru, pół łyżeczki słodkiej papryki i małej szczypty gałki muszkatołowej. Pieprzu daję dość dużo, lecz stopniowo. Imbir oraz gałka stają się mocniejsze po chwili gotowania, dlatego nie poprawiam ich ilości od razu.
Ostra papryka może dodać wyrazistości, ale flaki nie muszą palić, żeby miały charakter. Majeranek rozcieram w dłoniach i wsypuję bliżej końca. Najczęstszy błąd to nadmiar gałki muszkatołowej albo imbiru. Wtedy zamiast aromatycznej, mięsnej zupy powstaje potrawa o gorzkim i perfumowanym posmaku.