Łososia najlepiej podkreślają koperek, czarny lub biały pieprz, tymianek, czosnek i skórka z cytryny. Tłuste mięso tej ryby dobrze łączy się ze świeżymi, lekko ostrymi aromatami.
Do smażonego łososia wybieram zwykle pieprz i skórkę z cytryny, a koperek dodaję już po zdjęciu ryby z patelni. Przy pieczeniu dobrze sprawdza się tymianek oraz niewielka ilość czosnku. Nie przykrywam filetu grubą warstwą ziół, bo zamiast się przypiec zaczynają puszczać wodę i ciemnieć.
Imbir, chili, kolendra i odrobina czosnku pasują do wersji azjatyckiej. Nie mieszam ich jednak z koperkiem oraz tymiankiem. Sok z cytryny najczęściej podaję dopiero po obróbce. Skórka daje aromat bez moczenia powierzchni, a ryba łatwiej się rumieni.