Polędwiczki wieprzowe najlepiej doprawiają tymianek, czarny pieprz, czosnek i odrobina szałwii. To delikatne mięso, dlatego przyprawy powinny pozostać tłem i podkreślić rumianą powierzchnię oraz naturalną słodycz wieprzowiny.
Na około 500 g polędwiczki wystarcza mi pół łyżeczki tymianku, pieprz i jeden nieduży ząbek czosnku. Szałwii dodaję najwyżej szczyptę suszonej albo 2-3 świeże listki podczas smażenia. Rozmaryn również pasuje, lecz użyty zbyt obficie daje żywiczny aromat i szybko dominuje mały kawałek mięsa.
Jeśli polędwiczki mają trafić do sosu grzybowego, ograniczam zestaw do tymianku i pieprzu. Do sosu musztardowego dobrze pasuje natomiast majeranek. Mocną paprykę wędzoną zostawiam do karkówki lub żeberek. Polędwiczka jest na nią zwyczajnie zbyt subtelna.