Klasyczny aromat rosołu najlepiej podkreślają liść laurowy, ziele angielskie, czarny pieprz i lubczyk. Przyprawy mają uzupełniać smak mięsa oraz warzyw, a nie pachnieć mocniej niż sam wywar.
Na około 3 litry rosołu daję zwykle 2 liście laurowe, 4-5 ziaren ziela angielskiego i 8-10 ziaren pieprzu. Dodaję je na początku gotowania. Lubczyk jest znacznie mocniejszy, dlatego wystarczy niewielka gałązka świeżego albo szczypta suszonego.
Przy rosole wołowym można dołożyć jedno lekko rozgniecione ziarno jałowca, ale nie jest to obowiązkowe. Natkę pietruszki wsypuję dopiero do talerza. Zbyt dużo liści laurowych i ziela angielskiego daje gorzki, apteczny posmak, którego później trudno się pozbyć. Dobry rosół nie potrzebuje połowy szafki z przyprawami.