Do zupy kalafiorowej najlepiej pasują gałka muszkatołowa, biały pieprz, koperek i natka pietruszki. Podkreślają delikatny, lekko orzechowy smak kalafiora, zamiast zamieniać zupę w mieszankę przypadkowych aromatów.
Gałkę muszkatołową dodaję naprawdę oszczędnie. Na średni garnek wystarczy jedna lub dwie szczypty. Biały pieprz daje łagodniejszą ostrość niż czarny i nie zostawia ciemnych kropek w jasnej zupie. Koperek albo natkę wsypuję już po zmniejszeniu ognia.
Jeżeli zupa jest na maśle lub zabielana śmietaną, dobrze wypada również odrobina czosnku. Kurkuma może poprawić kolor, ale łatwo zmienia charakter potrawy, dlatego używam najwyżej małej szczypty. Najczęstszy błąd to nadmiar gałki muszkatołowej. Jej aromat powinien być wyczuwalny dopiero w tle.