Jajka w brownie wiążą tłuszcz z pozostałymi składnikami i utrwalają środek. Ich ilość oraz sposób mieszania wpływają na to, czy ciasto będzie ciężkie i kremowe, czy bardziej puszyste oraz zbliżone do zwykłego ciasta czekoladowego.
Mniejsza ilość jajek sprzyja zwartej, wilgotnej strukturze, o ile masa ma odpowiednią ilość tłuszczu. Dodatkowe jajko wzmacnia ciasto i może zwiększyć jego objętość, szczególnie gdy zostanie mocno ubite z cukrem.
Jeżeli zależy mi na gęstym brownie z cienką skorupką, mieszam jajka z cukrem dokładnie, ale nie ubijam ich na bardzo puszystą pianę. Zbyt mocne napowietrzenie przesuwa efekt w stronę lekkiego ciasta.
Nie oceniam brownie wyłącznie suchym patyczkiem. Środek powinien być już ścięty, ale patyczek może pozostać lekko oblepiony wilgotnymi okruszkami. Całkowicie suchy często oznacza, że ciasto zostało przepieczone.