Jajka, a dokładniej żółtka, dodaje się do lodów głównie po to, aby masa była gładsza, bardziej kremowa i stabilna. Żółtko pomaga połączyć wodę z tłuszczem, a podczas podgrzewania delikatnie zagęszcza bazę.
W lodach na bazie angielskiego kremu używam samych żółtek. Podgrzewam masę spokojnie i nie doprowadzam jej do wrzenia, bo ścięte drobinki jajka trudno później całkowicie ukryć. Gotowa baza powinna lekko oblepiać łyżkę, a nie przypominać budyniu.
Jajka nie są jednak konieczne. Lody śmietankowe, owocowe i sorbety można przygotować bez nich. Taki deser bywa lżejszy w smaku, ale trzeba wtedy zadbać o odpowiednią ilość tłuszczu, cukru albo innego składnika poprawiającego konsystencję.
Nie przesadzałbym też z liczbą żółtek. Ich nadmiar daje ciężką, zbyt zwartą masę i wyraźnie jajeczny posmak, który potrafi przykryć wanilię, czekoladę czy owoce.