Jajka w pasztecie wiążą zmieloną masę podczas pieczenia. Ścinające się białko pomaga utrzymać razem mięso, podroby, tłuszcz i pozostałe dodatki, dzięki czemu wystudzony pasztet łatwiej pokroić w równe plastry.
Same jajka nie uratują jednak źle przygotowanej masy. Pasztet może się kruszyć również wtedy, gdy mięso jest zbyt suche, składniki zostały grubo zmielone albo dodano za mało tłuszczu i płynu. W takim przypadku dokładanie jajek potrafi dać twardy, sprężysty środek zamiast delikatnego pasztetu.
Najczęściej na kilogram gotowej masy wystarczają jedno lub dwa jajka. Przy bardzo wilgotnych dodatkach może być potrzebne kolejne, ale najpierw oceniam konsystencję. Masa powinna być miękka i lepka, lecz nie może swobodnie spływać z łyżki.
Pasztet da się przygotować bez jajek, szczególnie gdy masa jest dobrze zmielona i zawiera składnik wiążący. Trzeba się jednak liczyć z delikatniejszą strukturą i kroić go dopiero po całkowitym wystudzeniu.