Jajko w kotletach warzywnych pełni przede wszystkim funkcję spoiwa utrzymującego masę. Jest szczególnie pomocne przy składnikach, które po rozdrobnieniu pozostają sypkie albo łatwo rozpadają się podczas obracania.
Zanim dodam jajko, odsączam warzywa i studzę ugotowane składniki. Ciepła, mokra masa potrafi wchłonąć sporo bułki tartej, a mimo tego nadal jest luźna. Jedno jajko na mniej więcej 500 do 700 g masy najczęściej wystarcza.
Jajko można zastąpić łyżką mielonego siemienia lnianego wymieszanego z kilkoma łyżkami wody. Do wytrawnych kotletów dobrze pasuje także mąka z ciecierzycy, która wiąże masę podczas smażenia. Puree ziemniaczane sprawdzi się wtedy, gdy jego smak pasuje do warzyw.
Zamiennik powinien odpowiadać rodzajowi masy. Mokrym kotletom potrzeba najpierw odciśnięcia, a nie kolejnej porcji składnika, który tylko ukryje nadmiar wody.