Jajko w panierce tworzy lepką warstwę między mąką a bułką tartą. Dzięki temu okruchy równomiernie przywierają i nie odpadają tak łatwo podczas smażenia.
Najpewniejsza kolejność to osuszone mięso, cienka warstwa mąki, rozmącone jajko i dopiero bułka tarta. Mąka zbiera resztę wilgoci z powierzchni, a jajko łączy ją z suchą panierką. Bez pierwszej warstwy jajko może zsunąć się z mokrego kotleta.
Kotlet można panierować bez jajka. Dobrze działa rzadka zawiesina z mąki i wody, jogurt naturalny albo maślanka. Wybór zależy od tego, czy chcemy neutralnej panierki, czy delikatnie kwaśnego smaku.
Niezależnie od użytego składnika panierki nie dociskam zbyt mocno. Po obtoczeniu odkładam kotlet na kilka minut, aby warstwy zdążyły się połączyć przed smażeniem.