Żółtko dodane do sosu lub zupy delikatnie zagęszcza i poprawia kremowość. Jednocześnie pomaga połączyć tłuszcz z wodą, dlatego smak staje się pełniejszy bez dodawania dużej ilości mąki.
Nie wlewam zimnego żółtka bezpośrednio do gorącego garnka. Najpierw mieszam je w miseczce i stopniowo dodaję kilka łyżek gorącego płynu. Dopiero ogrzaną mieszankę wlewam cienkim strumieniem do potrawy, cały czas mieszając.
Po dodaniu żółtka nie doprowadzam potrawy do wrzenia. Zbyt wysoka temperatura ścina jajko i zamiast gładkiego sosu pojawiają się drobne kłaczki. Garnek najlepiej zdjąć z ognia chwilę wcześniej i wykorzystać zgromadzone ciepło.
Ta metoda pasuje do delikatnych zup, sosów maślanych i kremowych. Do ciężkiego gulaszu lepsze będzie dłuższe odparowanie, bo żółtko zmieniłoby jego smak i charakter.