Mąkę orkiszową w cieście najlepiej zastąpić zwykłą mąką pszenną o podobnym typie, używając jej 1:1. Do ciasta kruchego i ucieranego wybieram tortową, a do drożdżowego typ 500 lub 550.
Mąka pszenna może przyjąć trochę więcej płynu i zbudować mocniejszą strukturę. Po jej dodaniu nie mieszam ciasta ucieranego dłużej niż potrzeba, bo gotowy wypiek zrobi się zbity.
W wersji bezglutenowej sprawdza się mieszanka trzech części mąki ryżowej i jednej części skrobi ziemniaczanej, ale tylko w prostych ciastach. Przy drożdżowym lub rozciąganym cieście trzeba użyć receptury opracowanej bez glutenu.