Mąkę ryżową w naleśnikach najlepiej zastąpić mąką owsianą w proporcji 1:1. Naleśniki wychodzą bardziej miękkie i mniej kruche, ale ciasto po odpoczynku zwykle potrzebuje odrobiny dodatkowego mleka lub wody.
W wersji bezglutenowej można użyć mąki gryczanej, jeśli jej wyraźny smak pasuje do nadzienia. Do słodkich naleśników lepsza jest łagodniejsza mąka jaglana, choć daje nieco bardziej suchy brzeg.
Jeśli gluten nie jest problemem, mąka pszenna lub orkiszowa zastąpi ryżową 1:1 i poprawi elastyczność. Nie używałbym samej skrobi ziemniaczanej, bo naleśniki robią się gumowe i łatwo przywierają.