Mąkę z ciecierzycy w kotletach warzywnych najlepiej zastąpić mąką owsianą albo drobno zmielonymi płatkami. Dodaję je stopniowo, zwykle zaczynając od jednej lub dwóch łyżek na około pół kilograma masy.
Owies wchłania wilgoć z opóźnieniem, dlatego masę odstawiam przed formowaniem. Jeśli dosypie się od razu za dużo, kotlety wyjdą suche i zaczną pękać.
Skrobia ziemniaczana wiąże mocniej, więc wystarczy jej mniej, ale łatwo daje gumowy środek. Zmielone siemię lniane też działa, lecz zmienia smak i konsystencję; używam go jako dodatku, nie pełnej zamiany całej porcji mąki.