Mąkę ziemniaczaną w budyniu najlepiej zastąpić skrobią kukurydzianą w proporcji 1:1. Budyń będzie równie gęsty, choć odrobinę bardziej kremowy i mniej sprężysty.
Skrobię zawsze rozprowadzam w części zimnego mleka, a dopiero potem wlewam do gorącego. Po zagotowaniu wystarczy krótko mieszać, aż zniknie surowy posmak i masa osiągnie właściwą gęstość.
Mąka pszenna też zagęści budyń, ale potrzeba jej mniej więcej dwa razy więcej i kilku minut gotowania. Efekt jest cięższy, bardziej mączny i mniej gładki, dlatego traktuję ją jako wyjście awaryjne.