Frytki z air fryera są miękkie najczęściej przez nadmiar wilgoci albo przepełniony kosz. Świeże ziemniaki dokładnie osuszam, mieszam z małą ilością oleju i układam tak, żeby powietrze mogło swobodnie krążyć.
W trakcie pieczenia potrząsam koszem, a większą porcję przygotowuję w dwóch turach. Mrożonych frytek nie rozmrażam, ponieważ wilgotna powierzchnia szybko zamienia się w parę.
Już miękkie frytki można dopiec przez kilka minut w wysokiej temperaturze, obserwując kolor i grubość kawałków. Jeśli kosz nadal jest pełny, samo wydłużenie czasu wysuszy środek, ale nie zapewni chrupiącej powierzchni.