Chleb najlepiej zamrozić możliwie świeży, pokrojony w porcje i szczelnie zabezpieczony przed utratą wilgoci. Bochenek kroję na kromki albo połówki, wkładam do grubego woreczka i usuwam z niego nadmiar powietrza. Cienkie pieczywo można dodatkowo przełożyć papierem, chociaż zazwyczaj nie jest to konieczne.
Nie czekam, aż chleb zacznie czerstwieć, zamrażanie zatrzymuje jego aktualny stan, ale nie przywraca świeżości. Porcje opisuję datą i nie wkładam do zamrażarki pieczywa, które jest jeszcze ciepłe.
Kromki rozmrażam najczęściej na blacie kuchennym w tym woreczku co w zamrażalce albo w mikrofalówce, jeśli mi się spieszy. Większy kawałek zostawiam w zamkniętym opakowaniu w temperaturze pokojowej.
Chleba nie wolno rozmrażać bez woreczka i przechowywać go później w lodówce. Otwarty worek przyspiesza wysychanie, a chłodzenie pieczywa sprzyja szybszemu czerstwieniu.