Najdłużej świeżość zachowuje sałata kupiona z korzeniem. Korzeń owijam mokrym, ale niecieknącym ręcznikiem papierowym i wkładam sałatę do lodówki. Ręcznik powinien otaczać tylko korzeń, a nie liście. Przechowywana w ten sposób sałata może pozostać jędrna nawet przez około 7 dni.
Jeżeli sałata nie ma korzenia, nie myję jej przed schowaniem do lodówki i nie rozdzielam główki na pojedyncze liście. Przechowuję ją w całości, suchą, najlepiej owiniętą luźno ręcznikiem papierowym, który pochłonie pojawiającą się wilgoć. Ręcznik wymieniam, gdy wyraźnie nasiąknie.
Sałatę myję dopiero przed spożyciem. Wtedy oddzielam potrzebne liście, płuczę je w zimnej wodzie i dokładnie osuszam, najlepiej w wirówce. Pozostawiona między liśćmi woda przyspiesza ich mięknięcie i gnicie.
Lekko zwiędłe, ale nadal zdrowe liście można na kilka minut zanurzyć w bardzo zimnej wodzie. Jeśli są śliskie, brązowieją albo nieprzyjemnie pachną, trzeba je usunąć.