Głęboki smak i złoty kolor rosołu daje duża ilość mięsa, powolne podgrzewanie oraz kilka godzin bardzo spokojnego gotowania. Na około 3 litry wody biorę 1,5 kg mieszanego mięsa z kością, na przykład kurczaka lub kury i kawałek wołowiny, 3 marchewki, 2 pietruszki, pół selera, por, cebulę, 2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego i kilka ziaren pieprzu.
Mięso zalewam zimną wodą i powoli doprowadzam prawie do wrzenia. Zbieram szumowiny, dodaję warzywa, przyprawy oraz cebulę mocno przypieczoną na suchej patelni. Płyn ma tylko lekko drżeć — gwałtowne bulgotanie zmętnia rosół i spłaszcza jego smak.
Gotuję bez szczelnego przykrycia przez 3–4 godziny, zależnie od rodzaju mięsa. Sól dopracowuję pod koniec, kiedy wiadomo już, jak bardzo wywar się zredukował.
Gotowy rosół pachnie mięsem i warzywami, ma złotą warstwę tłuszczu oraz wyraźny smak bez potrzeby wzmacniania go dużą ilością soli. Przed podaniem przecedzam go spokojnie, bez przeciskania rozgotowanych warzyw przez sito.