Zrównoważony żurek powstaje wtedy, gdy zakwas dodaje się stopniowo i dopiero po zbudowaniu mięsno-warzywnej bazy. Na około 2 litry zupy przygotowuję 1,5 litra wywaru, 400–500 ml zakwasu żytniego, 400 g białej kiełbasy, 150 g wędzonego boczku, cebulę, 2 ząbki czosnku, łyżkę majeranku, liść laurowy i ziele angielskie.
Boczek wytapiam, dodaję cebulę, a następnie wywar, przyprawy i białą kiełbasę. Całość gotuję spokojnie około 20 minut. Zakwas dokładnie mieszam w butelce i na początek wlewam około 300 ml.
Po kilku minutach próbuję żurek i dopiero wtedy dokładam pozostały zakwas. Na końcu dodaję roztarty majeranek oraz czosnek; jeśli używam śmietany, wcześniej hartuję ją gorącą zupą.
Dobry żurek jest wyraźnie kwaśny, ale nadal czuć w nim wywar, wędzonkę i majeranek. Gdy zakwas całkowicie dominuje, smak najłatwiej poprawić dodatkową porcją niesolonego wywaru.