Zbyt ostry sos lub gulasz najlepiej uratować przez zwiększenie ilości łagodnej bazy. Dodaję więcej mięsa, warzyw, pomidorów albo niesolonego wywaru, zależnie od potrawy, i ponownie wyrównuję gęstość.
W sosie śmietanowym pomaga tłusty nabiał, a w daniach azjatyckich mleczko kokosowe. Tłuszcz łagodzi odczuwanie kapsaicyny skuteczniej niż sama woda, która zwykle tylko rozmywa smak.
Odrobina słodyczy może zaokrąglić ostrość, ale nie powinna być głównym ratunkiem. Gdy potrawa pali już po jednej łyżce, dzielę ją i łączę z nową porcją przygotowaną bez ostrej przyprawy.