Jeśli mam zamrozić świeżo ulepione pierogi, to zamrażam najpierw pojedynczo na tacy, a dopiero po stwardnieniu przesypuję je do woreczka. Świeżo ulepione sztuki układam w jednej warstwie na desce lekko oprószonej mąką lub wyłożonej papierem, zostawiając odstępy między brzegami.
Tacę wkładam do zamrażarki na 2-3 godziny. Twarde pierogi przekładam do szczelnego woreczka, usuwam nadmiar powietrza i opisuję farsz oraz datę. Nie układam miękkich pierogów od razu warstwami, bo sklejone brzegi pękają przy rozdzielaniu.
Mrożonych pierogów nie rozmrażam przed gotowaniem. Wkładam je partiami po kilka sztuk do osolonej, spokojnie wrzącej wody i delikatnie mieszam dużą łyżka po dnie garnka dopiero po chwili, gdy ciasto zacznie się ścinać.
Jeśli chcę zamrozić pierogi już ugotowane, dokładnie je studzę w lodówce i dopiero wtedy zamrażam. Oczywiście można je wcześniej natłuścić trochę olejem, ale nie zawsze tak robię. Należy uważać na ciepłe pierogi, ponieważ zamknięte w woreczku pokryją się wilgocią, która po zamrożeniu utworzy grubą warstwę lodu… co finalnie jest niepożądane.