Placki ziemniaczane nie chłoną nadmiernie tłuszczu, gdy masa jest dobrze odciśnięta, a patelnia odpowiednio rozgrzana. Na 1 kg mączystych ziemniaków biorę małą cebulę, jajko, 1–2 łyżki mąki, sól, pieprz oraz olej lub smalec do smażenia.
Ziemniaki i cebulę ścieram, odlewam nadmiar płynu, ale zachowuję skrobię osiadłą na dnie naczynia. Dodaję ją z powrotem do masy razem z jajkiem i tylko taką ilością mąki, jaka jest potrzebna do związania całości. Solę tuż przed smażeniem.
Na gorący tłuszcz nakładam cienkie porcje i rozprowadzam je łyżką. Smażę bez przesuwania, aż brzegi staną się złote, a spód sam zacznie odchodzić od patelni; dopiero wtedy obracam.
Gotowy placek jest chrupiący na brzegach i miękki w środku, ale nie ocieka tłuszczem. Jeśli pierwsza porcja blednie i nasiąka, podnoszę temperaturę zamiast dosypywać kolejną mąkę.