Cienkie pierogi ruskie wymagają elastycznego ciasta i farszu, który jest kremowy, ale całkowicie wystudzony. Na około 45 pierogów biorę 500 g mąki pszennej, około 250 ml gorącej wody, 2 łyżki oleju i pół łyżeczki soli. Farsz robię z 700 g ugotowanych ziemniaków, 350 g półtłustego twarogu oraz 2 cebul.
Mąkę łączę z solą, olejem i wodą dolewaną stopniowo. Wyrabiam do gładkości, przykrywam i zostawiam na 20–30 minut. Ziemniaki przeciskam przez praskę, mieszam z rozdrobnionym twarogiem oraz cebulą mocno zrumienioną na maśle lub oleju, a potem doprawiam pieprzem i solą.
Ciasto wałkuję partiami na około 2 mm, wycinam krążki i nakładam po pełnej łyżeczce farszu. Brzegi muszą pozostać czyste, inaczej pierogi otworzą się podczas gotowania.
Pierogi gotuję w osolonej, spokojnie wrzącej wodzie przez około 2 minuty od wypłynięcia. Gotowe ciasto jest miękkie i delikatne, ale nie rozpada się przy wyjmowaniu łyżką cedzakową.