Zupa pomidorowa na rosole nie będzie nadmiernie kwaśna, jeśli pomidory najpierw krótko przesmażysz, a smak zaokrąglisz tłuszczem i słodkimi warzywami. Na 1,5 litra rosołu używam 500 ml passaty, 1 startej marchewki, małej cebuli, łyżki masła i 100–150 ml śmietanki 18%.
Na maśle szklę cebulę, dodaję marchewkę oraz passatę i gotuję około 10 minut. Dopiero wtedy wlewam rosół i pozwalam zupie spokojnie gotować się kolejne 15–20 minut. Ten etap odbiera pomidorom surową, ostrą kwasowość.
Śmietankę hartuję kilkoma łyżkami gorącej zupy i wlewam pod koniec. Jeśli pomidory nadal są wyraźnie kwaśne, dodaję najwyżej małą szczyptę cukru — cukier ma wyrównać smak, a nie zrobić słodką pomidorową.
Gotowa zupa powinna najpierw smakować pomidorami i rosołem, a kwasowość ma pojawić się dopiero w tle. Jeżeli jest zbyt intensywna, lepiej dolać rosołu niż zasypywać ją kolejnymi porcjami cukru.